Red Bull 400: Ekstremalny Bieg po Wielkiej Krokwi

Wyobraźcie sobie, że stoicie u podnóża Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Patrzycie w górę i widzicie stromy, niemal pionowy zeskok, na którym legendy polskiego narciarstwa szybowały po medale. A teraz wyobraźcie sobie, że macie na niego… wbiec. Nie zjechać na nartach, ale wbiec pod górę. Brzmi jak szaleństwo? Witajcie w świecie Red Bull 400, czyli najtrudniejszego biegu na 400 metrów na świecie. To ekstremalne wyzwanie, które po kilku latach przerwy wraca do Zakopanego, by przetestować granice ludzkiej wytrzymałości. To nie jest zwykły bieg po Wielkiej Krokwi, to walka z grawitacją i własnymi słabościami.

Na czym polega fenomen Red Bull 400?

Dystans 400 metrów może wydawać się śmiesznie krótki. To jedno okrążenie stadionu. Ale tutaj liczby kłamią. Trasa Red Bull 400 to 400 metrów niemal pionowej wspinaczki po zeskoku skoczni narciarskiej. W przypadku Wielkiej Krokwi oznacza to pokonanie 140 metrów przewyższenia przy nachyleniu sięgającym w najbardziej stromym punkcie aż 37 stopni. To wysiłek tak ekstremalny, że większość zawodników, nawet tych świetnie przygotowanych, kończy bieg na czworakach, resztkami sił wspinając się do mety. Nie bez powodu organizatorzy reklamują to wydarzenie hasłem „najtrudniejsze 400 metrów w Twoim życiu”.

Kto może wziąć udział i kiedy odbędzie się impreza?

To wydarzenie dla prawdziwych twardzieli i twardzielek! Biorą w nim udział zarówno profesjonalni sportowcy – biegacze górscy, triathloniści, crossfitowcy – jak i amatorzy szukający ekstremalnych wyzwań. Po pięciu latach przerwy, Red Bull 400 wraca do Zakopanego w sobotę, 23 sierpnia 2025 roku. Można startować indywidualnie lub w 4-osobowych sztafetach, gdzie każdy z członków drużyny ma do pokonania około 100 metrów piekielnego podbiegu. To świetna opcja dla tych, którzy chcą poczuć smak wyzwania, ale wolą podzielić się wysiłkiem ze znajomymi. Ambasadorem imprezy jest sam Adam Małysz, który najlepiej wie, co to znaczy stać na szczycie tej skoczni.

Dlaczego warto spróbować lub chociaż zobaczyć ten bieg po Wielkiej Krokwi?

Red Bull 400 to niesamowite widowisko. Obserwowanie determinacji na twarzach zawodników, ich walki z każdym metrem i ogromnej radości na mecie jest niezwykle inspirujące. To dowód na to, że granice istnieją po to, by je przekraczać. To także fantastyczna promocja Zakopanego jako miejsca, gdzie można uprawiać sport w najbardziej ekstremalnych i kreatywnych formach. Organizacja takich światowych eventów pokazuje potencjał naszego regionu i jego zdolność do przyciągania wielkich marek i wydarzeń. To możliwe dzięki ciągłemu rozwojowi infrastruktury i profesjonalnemu podejściu lokalnych firm, w tym nowoczesnych pracodawców, takich jak nasz partner MMOHANDEL, którzy rozumieją, jak ważny dla regionu jest sport i turystyka.

Jeśli więc czujecie, że drzemie w Was dusza wojownika, zapisy ruszają już w czerwcu. A jeśli wolicie bezpieczniejszą rolę kibica, koniecznie przyjdźcie 23 sierpnia pod Wielką Krokiew. Gwarantuję, że zobaczycie widowisko, które na długo zapadnie Wam w pamięć. To sport w najczystszej, najbardziej heroicznej postaci.

Co myślicie o takim wyzwaniu? Odważylibyście się stanąć na starcie Red Bull 400? A może znacie kogoś, kto brał udział? Dajcie znać w komentarzach!