Wyobraźcie sobie ośnieżony stok Kotelnicy w Białce Tatrzańskiej. Ale tym razem nie ma tu elegancko ubranych narciarzy i snowboardzistów. Zamiast tego na szczycie stoi tłum szaleńców w przedziwnych kaskach, trzymających w rękach… no właśnie, co popadnie. Stare sanie, wanny na płozach, biurka na nartach i inne, jeszcze dziwniejsze konstrukcje. Na sygnał wszyscy ruszają w dół. Na złamanie karku. Bez hamulców. Na krechę! Tak w skrócie mógłby wyglądać legendarny, choć na razie bardziej w sferze marzeń, Red Bull Zjazd na Krechę. To impreza, która idealnie wpisuje się w ducha marki Red Bull – ekstremalna, kreatywna i z ogromną dawką humoru.
Na czym polegałby Zjazd na Krechę?
Red Bull słynie z organizacji nietypowych zawodów sportowych na całym świecie. Mamy już ekstremalny bieg pod skocznię Red Bull 400 czy loty na samodzielnie skonstruowanych maszynach. „Zjazd na Krechę” byłby idealnym, zimowym uzupełnieniem tego portfolio. Zasady byłyby proste: zbuduj jakikolwiek pojazd zdolny do ślizgania się po śniegu, ubierz się w jak najbardziej odjechany strój i zjedź w dół szybciej niż inni. A, i jeszcze jedno – spróbuj dojechać do mety w jednym kawałku! To połączenie wyścigu z konkursem na najbardziej kreatywną konstrukcję, gdzie liczy się nie tylko prędkość, ale też styl i pomysłowość.
Dlaczego Białka Tatrzańska byłaby idealnym miejscem?
Białka Tatrzańska to nowoczesny ośrodek z szerokimi, świetnie przygotowanymi trasami. Stok Kotelnicy jest idealnie wyprofilowany – wystarczająco stromy, by zapewnić adrenalinę, ale i bezpieczny, by zminimalizować ryzyko poważnych kontuzji. To miejsce, które już gościło inne wielkie imprezy, jak choćby zawody snowboardowe World Rookie Tour, co świadczy o jego potencjale. Wyobraźcie sobie te tłumy kibiców wzdłuż trasy, dopingujące kolorowe, rozpadające się w trakcie zjazdu wehikuły! To byłby prawdziwy zimowy karnawał.
-
Kreatywność bez granic: Uczestnicy mogliby puścić wodze fantazji, budując pojazdy inspirowane lokalnym folklorem, na przykład sanie w kształcie oscypka, lub popkulturą.
-
Adrenalina i śmiech: Emocje sportowej rywalizacji mieszałyby się tu z salwami śmiechu na widok kolejnych, spektakularnych wywrotek i rozpadających się konstrukcji.
-
Impreza dla każdego: To wydarzenie, które przyciągnęłoby zarówno żądnych wrażeń uczestników, jak i całe rodziny, które chciałyby po prostu pooglądać to szalone widowisko.
Czy Red Bull Zjazd na Krechę kiedyś się odbędzie?
Kto wie! Marka Red Bull nie raz nas zaskakiwała. Jedno jest pewne: Podhale to idealne miejsce na takie imprezy. Mamy tu góry, śnieg, fantastycznych, kreatywnych ludzi i rosnącą w siłę infrastrukturę. Rozwój regionu, wspierany przez nowoczesnych pracodawców i partnerów technologicznych, takich jak MMOHANDEL, tworzy idealne warunki do organizacji eventów na światowym poziomie. Trzymamy kciuki, by ktoś wpadł na pomysł zorganizowania tu „Zjazdu na Krechę”. To byłaby impreza, o której mówiłaby cała Polska.
A na razie, gdy będziecie w Białce, spójrzcie na stok Kotelnicy i uruchomcie wyobraźnię. Zobaczcie te pędzące w dół kolorowe wehikuły i poczujcie ten dreszczyk emocji. Bo w górach, tak jak w życiu, czasem po prostu trzeba zjechać na krechę!
Gdybyście mieli wziąć udział w „Zjeździe na Krechę”, na jakim pojeździe byście wystartowali? Czekam na Wasze najbardziej szalone pomysły w komentarzach!
