stronypodhale.pl
Co dostajeszRealizacjeO mnieCennikPytania
Napisz
Co dostajeszRealizacjeO mnieCennikPytania
Napisz

albo zadzwoń+48 533 542 880

Warunki współpracy

Aktualizacja: 21 sierpnia 2026

Wszystko, co ustalamy, zanim zaczniemy — spisane w jednym miejscu, żebyś nie musiał tego wyciągać z rozmowy. Nie ma tu nic, czego nie powiedziałbym przez telefon.

Ceny i podatek

Jestem zwolniony z VAT (zwolnienie podmiotowe, art. 113 ust. 1 ustawy o VAT). Ile widzisz na stronie, tyle płacisz — nie doliczam podatku ani żadnej opłaty, o której nie było mowy.

Jeden wyjątek: jeśli w przyszłości zostanę czynnym podatnikiem VAT, ceny wzrosną o kwotę podatku — także w umowach, które już trwają. Powiem o tym miesiąc wcześniej, a Ty możesz wtedy zakończyć umowę od ręki, bez wypowiedzenia i bez dopłacania reszty z 850 zł. To ja podnoszę cenę, więc koszt tej decyzji nie może spaść na Ciebie.

Poza tym jednym przypadkiem cena ustalona przy zleceniu nie zmienia się aż do jego końca. Ceny na stronie obowiązują od dnia podanego pod cennikiem.

Zanim zapłacisz — darmowy projekt

Zanim sięgniesz do portfela, przygotowuję projekt Twojej strony za darmo. Jeśli Ci się nie spodoba, nie płacisz nic i na tym kończymy — bez tłumaczenia się i bez faktury.

Żeby było jasne, co dostajesz: to jest projekt wyglądu, a nie działająca strona. Widzisz, jak strona będzie wyglądać na telefonie i na komputerze, z Twoimi zdjęciami i Twoimi treściami. Dopiero po Twojej akceptacji buduję z tego działającą stronę.

Jak to przebiega

  • Krótka rozmowa — dziesięć minut, żebym wiedział, czym się zajmujesz i co ma być na stronie.
  • Przysyłasz zdjęcia i podstawowe informacje. Po Twojej stronie to jest około godziny pracy — reszta jest po mojej.
  • Pokazuję projekt. Masz do niego jedną rundę uwag, a ja je nanoszę.
  • Podoba się — ustalamy termin i dopiero wtedy płacisz. Nie podoba się — rozchodzimy się i nic nie jesteś winien.

Jeśli po tej rundzie chcesz zmienić kierunek, kolejne wersje projektu liczę po 100 zł za godzinę w abonamencie i 150 zł na własność. Zdarza się to rzadko i zawsze uprzedzam, zanim zacznę.

Co dokładnie robię w cenie strony

Jedna strona, którą klient przewija na telefonie: oferta, zdjęcia, kontakt, mapa z dojazdem oraz karta dań albo cennik usług, jeśli ich potrzebujesz. Bez limitu zdjęć w galerii i bez limitu pozycji w karcie dań — przepisanie listy nie jest ciężką pracą i nie będę za to doliczał osobnej opłaty.

Teksty: przygotowuję pierwszą wersję na podstawie rozmowy i tego, co przyślesz, a potem nanoszę jedną rundę Twoich uwag. To ta sama zasada, która obowiązuje przy projekcie wyglądu: pierwsza wersja plus jedna poprawka.

Dalsze przepisywanie treści kosztuje tyle samo co inne zmiany: 100 zł za godzinę w abonamencie, 150 zł na własność. Profesjonalne zdjęcia, także z drona, to osobna, płatna usługa — nie robię ich w ramach strony.

Co znaczy „podstrona”

Podstrona to osobny adres z własną treścią — na przykład „Pokoje”, „Cennik” albo „O nas”. Jedna podstrona to jeden temat opisany raz: tekst, zdjęcia i, jeśli trzeba, lista z cenami.

Jeśli podstrona miałaby zawierać kilkanaście osobnych opisów, z których każdy ma własne zdjęcia i własną cenę — na przykład dwanaście pokoi opisanych po kolei — to jest więcej niż jedna podstrona i wycenię to, zanim zacznę, a nie po fakcie.

Powyżej pięciu podstron to już nie jest ta oferta, tylko osobny projekt z osobną wyceną.

Co robię za 50 zł miesięcznie

W abonamencie

  • Opłacam i odnawiam domenę i hosting w Twoim imieniu — nie musisz pilnować terminów. Przegapiony termin to najczęstszy powód, dla którego strony małych firm nagle znikają.
  • Jedna poprawka miesięcznie, do trzydziestu minut mojej pracy.
  • Awarie i aktualizacje techniczne są po mojej stronie, nie po Twojej.
  • Raz w miesiącu dostajesz ode mnie mail: ile osób weszło na stronę, ile kliknęło w numer telefonu, ile w dojazd — i pytanie, czy coś się zmieniło w godzinach albo ofercie.

Co mieści się w tej jednej poprawce

Mieści się: zmiana ceny w cenniku, godzin otwarcia, numeru telefonu, podmiana zdjęcia, poprawienie albo dopisanie akapitu, dodanie pozycji do karty dań.

Nie mieści się: nowa podstrona, przebudowa układu strony, nowa sekcja, wymiana wszystkich zdjęć naraz. To rozliczam po 100 zł za godzinę i zawsze podaję cenę, zanim zacznę.

Poprawki się nie sumują: ta z danego miesiąca nie przechodzi na następny, jeśli jej nie wykorzystasz. Mówię to wprost, bo ludzie traktują przemilczany limit jak uzbierane godziny — a potem chcą je wykorzystać naraz.

Pierwszy rok i rezygnacja

Umowa w modelu z opieką obejmuje pierwszy rok. Ten rok kosztuje 850 zł: 300 zł na start i jedenaście miesięcznych rat po 50 zł. Pierwszy miesiąc jest w cenie.

Skąd rok: samo wykonanie strony jest warte więcej niż 300 zł, które biorę na wejściu. Różnicę rozkładam na rok, zamiast brać ją z góry — dlatego start jest tani. Dostajesz go w takiej cenie właśnie w zamian za ten rok.

Jeśli zakończysz wcześniej, dopłacasz tę część z 850 zł, która jeszcze nie wpłynęła. To nie jest opłata za opiekę, której nie dostaniesz — to rozliczenie tej części wykonania, którą rozłożyłem na raty. Nie ma kar ani żadnej kwoty ponad te 850 zł.

Po pierwszym roku umowa trwa bezterminowo. Wystarczy miesięczne wypowiedzenie i nic nie dopłacasz.

Odstąpienie od umowy i rozpoczęcie prac

Umowę zawieramy na odległość. Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność, a strony internetowe nie są jej przedmiotem, przysługuje Ci prawo odstąpienia od tej umowy w terminie czternastu dni, bez podawania przyczyny.

Prace zaczynam wcześniej, bo dwa tygodnie czekania nie służą ani Tobie, ani mnie. Wymaga to Twojego wyraźnego żądania, złożonego, zanim zacznę. Taki zapis jest w umowie, którą wysyłam do podpisu — odsyłając ją podpisaną, składasz oświadczenie o treści:

Żądam rozpoczęcia świadczenia usługi przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i przyjmuję do wiadomości, że po pełnym wykonaniu usługi utracę prawo do odstąpienia od umowy.

Prawo odstąpienia wygasa z chwilą, w której wykonam usługę w całości — tak stanowi art. 38 pkt 1 ustawy o prawach konsumenta. Jeśli odstąpisz wcześniej, w trakcie prac, płacisz za świadczenie spełnione do chwili odstąpienia, proporcjonalnie do tego, co zdążyłem zrobić.

Nie musisz składać tego żądania. Jeśli wolisz zachować pełne czternaście dni, zaczynam po ich upływie — bez dopłat i bez żadnej różnicy w cenie.

Płatności i zaległości

Raz w miesiącu dostajesz ode mnie fakturę na e-mail i opłacasz ją zwykłym przelewem, w terminie czternastu dni. Nie podajesz mi danych karty, nie zakładasz żadnego konta i żadna opłata nie jest pobierana automatycznie.

Jeśli faktura nie zostanie opłacona, przypominam. Jeśli zaległość przekroczy trzydzieści dni od terminu, mogę wyłączyć stronę, dopóki nie zapłacisz. Uprzedzam o tym mailem tydzień wcześniej. Strona wraca w niezmienionej postaci tego samego dnia, w którym zaksięguje się wpłata.

Domena i Twoje treści nie znikają w tym czasie. Strona po prostu przestaje się wyświetlać — to, co Twoje, zostaje Twoje.

Domena i hosting

Domenę rejestruję na Twoją firmę od pierwszego dnia — to Ty jesteś jej abonentem, nie ja. W abonamencie opłacam ją i odnawiam w Twoim imieniu.

Możesz ją przenieść, gdzie chcesz i kiedy chcesz. Jeśli robisz to w trakcie pierwszego roku, najpierw rozliczamy ten rok — dopłacasz tę część z 850 zł, która jeszcze nie wpłynęła. Po pierwszym roku nie ma żadnego warunku: mówisz, że chcesz ją zabrać, i ją zabierasz.

Hosting w modelu z opieką jest po mojej stronie — to część tego, za co płacisz. W modelu na własność sam zajmujesz się i domeną, i hostingiem.

Model na własność — co bierzesz na siebie

Za 1490 zł jednorazowo dostajesz stronę na własność — bez rat i bez abonamentu. Warto jednak wiedzieć, co wtedy przechodzi na Ciebie, bo trochę tego jest.

Po Twojej stronie

  • Rejestracja i coroczne przedłużanie domeny — zwykle 60–100 zł rocznie. Niezapłacona w terminie domena wygasa, a strona przestaje działać pod swoim adresem.
  • Hosting — zależnie od dostawcy zwykle 100–300 zł rocznie — oraz pilnowanie certyfikatu i aktualizacji.
  • Reagowanie na awarie. Jeśli coś przestanie działać, dowiesz się o tym wtedy, kiedy zauważysz.
  • Wszystkie późniejsze zmiany. Rozliczam je po 150 zł za godzinę.

Stawka za zmiany jest wyższa niż 100 zł w abonamencie i to nie jest kara za wybór tego modelu. Praca doraźna zawsze kosztuje więcej niż praca zaplanowana: przy zgłoszeniu raz na rok muszę wrócić do projektu, przypomnieć sobie, jak jest zbudowany, i wcisnąć to między bieżące zlecenia. W abonamencie ta strona jest u mnie cały czas pod ręką.

Co zostaje przy Tobie

Niezależnie od tego, jak i kiedy się rozstaniemy, wszystko zostaje Twoje: domena, projekt, teksty, zdjęcia i dane, które przez stronę do Ciebie trafiły. Oddaję je w formie, którą da się otworzyć bez mojego udziału.

Jedną rzecz trzeba powiedzieć wprost, bo to najważniejsza różnica między modelami. W abonamencie Twoje jest wszystko poza samym kodem strony: projekt, teksty, zdjęcia, domena i dane, które przez stronę do Ciebie trafiły. Kod zostaje u mnie, bo płacisz za prowadzenie strony, a nie za jej zakup — tak jak płacisz za prąd czy księgowość.

Kod możesz wykupić w każdej chwili — w trakcie abonamentu albo przy rezygnacji. Kosztuje 1190 zł, czyli 1490 zł minus 300 zł, które zapłaciłeś na start. Razem wychodzi dokładnie tyle, ile kosztuje strona kupiona od razu na własność. Nie odliczam miesięcznych rat, bo pokrywały prowadzenie strony, a nie jej zakup. Po wykupie abonament się kończy i nie dopłacasz już nic z 850 zł — rabat na wykonanie przestaje mieć znaczenie, skoro płacisz pełną cenę.

Jeśli po prostu rezygnujesz i nie przechodzisz na własność — rozliczamy resztę z 850 zł, zabierasz domenę, projekt, teksty, zdjęcia i dane, a u mnie zostaje sam kod.

A jeśli to ja przestanę prowadzić działalność — z jakiegokolwiek powodu — dostajesz stronę i wszystkie jej pliki bez dopłaty, wraz z instrukcją, co z nimi zrobić. Nie zostajesz z niczym przez to, że coś się stało po mojej stronie. Pracuję sam, więc to pytanie jest na miejscu — i wolę odpowiedzieć na nie, zanim je zadasz.

Google, asystenci AI i to, czego nie obiecuję

Stronę przygotowuję tak, żeby wyszukiwarka i asystent AI mogli ją poprawnie odczytać: działa na telefonie, ładuje się szybko, ma opisane zdjęcia, poprawną strukturę nagłówków i dane firmy w formacie, który maszyna rozumie.

Nie obiecuję pozycji w wynikach wyszukiwania i nikt uczciwy nie może jej zagwarantować. Największą częścią pozycjonowania są odnośniki z innych stron, wzmianki o Tobie w internecie i to, jak często ludzie Cię polecają — a to dzieje się poza stroną i poza tą ofertą.

Pozycjonowania nie sprzedaję i nie udaję, że je sprzedaję. Jeśli ktoś dzwoni i obiecuje pierwsze miejsce w Google albo żąda opłaty za „aktywację wizytówki”, to nie jest oferta od Google — Google nie dzwoni w tej sprawie, a założenie wizytówki jest darmowe.

Praca zdalna i spotkania

Rozmowy przez telefon, WhatsAppa albo e-mail są w cenie i nie liczę, ile ich było. Zwykle jedna wystarcza, żeby zacząć.

Jeśli wolisz spotkać się na miejscu, dojazd kosztuje 100 zł, a przy zleceniu odliczam go od ceny strony.

Odbieram telefon i odpisuję od 9:00 do 18:00. Biorę maksymalnie kilka zleceń naraz, żeby każde zrobić porządnie — dlatego termin rozpoczęcia zależy od tego, ile ich akurat prowadzę, i zawsze podaję go wprost, zanim się umówimy.

Kto to prowadzi

Sebastian Kolbusz, Kościelisko, woj. małopolskie.

kontakt@stronypodhale.pl, +48 533 542 880.

Jestem zwolniony z VAT, więc płacisz dokładnie tyle, ile widzisz. Podstawa: zwolnienie podmiotowe, art. 113 ust. 1 ustawy o VAT.

Wróć na stronę główną

stronypodhale.pl

Sebastian Kolbusz, Kościelisko

kontakt@stronypodhale.plWhatsAppMessenger+48 533 542 880Facebook
Warunki współpracyPolityka prywatności© 2026 stronypodhale.pl